W 2017 zostanę biegaczem!

W 2017 zostanę biegaczem!

Zadbaj z nami o swoje postanowienia noworoczne! Czy tak jak co roku obiecujesz sobie: „Od jutra ćwiczę codziennie”? Czy już planujesz wakacyjne wyjazdy, na których będziesz mógł pochwalić się wysportowaną figurą? A może dopadły Cię już pierwsze wątpliwości i nie wierzysz w swoje możliwości? Nie martw się, jesteśmy z Tobą!

Jako studencka grupa triathlonistów oferujemy Ci wsparcie w dążeniu do wymarzonego celu. Oprócz codziennej dawki motywacji postaramy się zapewnić Ci podstawową wiedzę na temat treningów biegowych.

Śledź wydarzenie i naszą stronę (invictus3city.pl), gdzie znajdziesz plany treningowe, porady odnośnie stroju czy odżywiania. Zadbamy też o Twoją kondycję psychiczną i podrzucimy kalendarz zawodów, gdyby naszła Cię ochota sprawdzić się w rywalizacji.

To co? Do biegu, gotowi, START!

runners-752493_960_720

Na samy dole umieściliśmy linki do planów treningowych dla osób o różnym poziomie treningowym. Jednak przed zapoznaniem się z nimi prosimy o przeczytanie paru poniższych wskazówek, bo jak wiadomo motywacja motywacją – ale co zrobić, żeby nie skończyć przygody z aktywnością szybciej niż się zaczęło? Oto parę wskazówek, o czym trzeba pamiętać, mimo wielkich chęci i poderwania się serca do biegania.runner-690265_960_720

1) Buty. Widok osób biegających w trampkach boli nie tylko oczy obserwatora, ale przede wszystkim stopy biegacza!
O stroju do biegania na pewno nie raz czytaliście, słyszeliście i na pewno nie jeden raz jeszcze będziecie czytać. Jeśli chodzi o dodatkowe koszty związane z rozpoczęciem uprawiania sportu: o tyle, o ile specjalne sportowe ubrania uważam są jedynie komfortem dla biegacza, tak buty dbają po prostu o nasze zdrowe stopy. Stopy mamy w życiu tylko jedne – dbajmy o nie więc jak najlepiej. Na samym początku mogą wystarczyć bardzo wygodne buty sportowe typu „adidasy”, które używacie, jednak z czasem, gdy załapiesz bakcyla warto odłożyć troszkę na buty wyłącznie używane na treningach. Wasze stopy za to wam podziękują! Dłuższy wpis o butach już wkrótce na naszym blogu 😉

2) Samokontrola. Super! Postanowiłeś/-łaś wprowadzić któryś z naszych planów treningowych w życie! Teraz tylko należy uważać, aby nie przeceniać swoich możliwości. Opierając się na niegdyś znanym powiedzeniu, można sformułować tezę: „mamę oszukasz, tatę oszukasz, ale organizmu nie oszukasz”. Biegniesz według planu, ale czujesz, że robi się słabo? Nogi z waty, pisk w uszach, gwiazdki przed oczami? Zatrzymaj się!!! Nie ważne, że nie ukończysz treningu, być może nawet nie uda Ci się na sam koniec dokonać swojego celu. ALE nikt z nas nie jest ustawioną maszyną – na samopoczucie podczas aktywności ma wpływ wiele czynników: od wilgotności i temperatury powietrza począwszy, na ilości hemoglobiny i saturacji krwi kończąc. Najlepiej, aby raz na 6 miesięcy przeprowadzać zwykłe badanie morfologii krwi – zrób to dla siebie, dla własnego zdrowia: bądź pod kontrolą i regularnie się badaj! Zachęcam również do badań typowo dla biegaczy/sportowców – w laboratoriach są pakiety badań dedykowane osobom aktywnym. Niestety są one płatne, ale to inwestycja w TWOJE ZDROWIE – warto. : )

3) Rozsądek. Do kwestii rozsądku ponawiam aspekt badań zanim zaczniesz biegać podrywając się wprost z kanapy. To bardzo dobry krok w Twoim życiu! Ale organizm nie wie o Twoich ambitnych planach – przygotuj go na to. Zacznij delikatnie, z każdym treningiem i samopoczuciem po wsłuchuj się w swój organizm, jak na Twoje poczynania reaguje. Zdrowie tu jest na pierwszym planie.

Kolejnym rozsądnym działaniem jest lekka rozgrzewka zanim zaczniesz biec trening. Do 10 minut wystarczy. Zrób trochę pajacyków, przygotuj stawy skokowe, kolanowe, biodra, ramiona, ale także mięśnie: goleni, ud, ramion, tułowia do ciężkiej, aktywnej pracy. Zazwyczaj, gdy nas ktoś zaskoczy/przestraszy – wiadomo jak reagujemy. Tak samo mięśnie czy stawy – jeden niewłaściwy ruch i może być kraksa… Smutno.

Po każdym treningu należy rozciągnąć te partie, które pracowały podczas treningu. W czasie wysiłku przez mięśnie przepływało bardzo dużo krwi, aby zaopatrzyć je w tlen i substancje odżywcze, włókna mięśniowe są pospinane, dlatego po bieganiu należy delikatnie, statycznie, nie impulsywnie porozciągać je. Wówczas włókna mięśniowe się rozciągną, krew będzie mogła lepiej dotrzeć do komórek, aby je odżywić po tak intensywnym wysiłku, mięśnie i powięzi nie będą spięte co pozwoli zapobiegać kontuzjom, w mięśniach nie będą się tworzyły tak liczne miejsca niedotlenione, w wyniku czego powstają punkty spustowe – bardzo bolesne miejsca, które z czasem możemy odczuwać jako dyskomfort, a nawet brak możliwości chodzenia bez bólu.

Po treningu warto zadbać o właściwą regeneracje. Więcej na ten temat w naszym wcześniejszym wpisie o regeneracji

Na początek to chyba najważniejsze wskazówki, jak połączyć motywację, rozwagę oraz plan treningowy, który poniżej wybierzesz już odpowiednio pod swoje oczekiwania i przede wszystkim – możliwości.

Poniżej linki do 10-tygodniowych planów treningowych. Pierwszy jest dla osób które planują start na 5km, a kolejne trzy pozwolą na ukończenie biegów na dystansie 10km.

Plan treningowy dla początkujących którzy chcą zacząć przygodę z bieganiem

Plan treningowy dla osób które chcą złamać 1 godzinę na 10km

Plan treningowy dla osób które chcą złamać 50minut na 10km

Plan treningowy dla osób które chcą złamać 45 minut na 10km

 

 

3 myśli na temat “W 2017 zostanę biegaczem!

Dodaj komentarz