Adam Zagórski – inspirujący, odważny, nieustępliwy wywiad #6

Dziś rozmawiamy z Adamem Zagórskim, człowiekiem, który motywuje do aktywności wiele osób, a szczególności tych, którzy nigdy nie podejrzewaliby, że zaczną trenować. Jest twórcą wydarzenia Run Beach Morning, współpracuje z Hospicjum, a ostatnio uzyskał kwalifikację do Mistrzostw Świata w Spartan Race 😉

 

1.Może na początku opowiedz nam swoją historię

W podstawówce byłem na tyle szybki, że jeździłem na wszystkie zawody i nie raz udało mi się zdobyć jakieś trofea. Urodziłem się w muzycznej rodzinie, więc gdy przyszło do wyboru zajęcia, postanowiłem rozwijać się w orkiestrze dętej oraz w zespole muzycznym. 7 lat praktycznie bez sportu, gdzie pojawił się również alkohol, papierosy i niezbyt dobre odżywianie. Trzeba było powiedzieć stop, a że lubię radykalne zmiany jesli czuję się źle w swoim ciele, to rzuciłem wszystkie najgorsze nawyki zastępując je bieganiem. Okazało się, że szybko zaczynam robić dość imponujące wyniki. Mój największy sukces sportowy po 2 latach treningu to kwalifikacja na Mistrzostwa Świata w Spartan Race. Z dawnych czasów zostało mi jedno! Lubię imprezy, dlatego zacząłem je organizować sam. Na początku przyszedł jeden znajomy i zacząłem mu opowiadać, że kiedyś na moje zajecia będą przychodzić dziesiątki ludzi. (Kamil patrzył na mnie jak na wariata). Dzisiaj udaje się gromadzić nawet 200 osób na niektórych imprezach, a treningów jakie poprowadziłem mozna liczyć już grubo ponad 100 🙂
Dzisiaj jest hype na sport, więc postanowiłem to wykorzystać w szczytnym celu. Pomagamy hospicjum zbierać na potrzebny sprzęt i na rehabilitację dzieci nieuleczalnie chorych. Akcję, którą stworzyłem nazywam Run Beach Morning, gdzie pokazuję jak zacząć swoją przygodę ze zmianą stylu życia w możliwie najdelikatniejszy sposób oraz promuję zbiórke charytatywną. W zeszłym roku zebrałem 20 000 zł na Asystor Kaszlu, a w tym roku szykujemy małą niespodziankę. Zaczynamy jednak od zbiórki na rehabilitacje dla malutkiej Tatianki chorej na śmiertelnie niebezpieczny zespół Retta. Także czas biegać dalej.

2. Zacząłeś trenować i startować w zawodach OCR. Wytłumacz laikowi o co w tej dyscyplinie chodzi?

Jednym zdaniem opisując to powrót do dzieciństwa. Wychowałem się na gospodarstwie, gdzie ze znajomymi skakaliśmy po przyczepach, snopkach siana, murkach w stodole, chodziliśmy po dachu mojego gimnazjum (ale ćśśśś ^^ ), ogólnie lubiliśmy ekstremalne biegi. Zawsze się śmieję z siebie, bo z dzieciństwa mam pamiątkę w postaci kawałka uciętego palca i głowy rozbitej w dówhc miejsach. To już można zauważyć jak mnie się pozna ^^ Bieg OCR to właśnie taki bieg. Masz do pokonania trasę 15KM+ z 25+ przeszkodami (i zawsze zastanawiasz się co to jest ten plus). To jest właśnie super w tych biegach. Nigdy nie wiesz co Cię czeka. Idealnie odzwierciedlają życie, bo w prawdziwym życiu, tak samo  nie wiem co się stanie za chwilę. Może spadnie kometa i Jasiu nie opublikujesz tego wywiadu, może wyjdę na ulice i się zakocham, a może wręcz przeciwnie wyjadę do Tybetu i zostane mnichem. Życie jest nieprzewidywalne i przez to ciekawe. Biegi OCR właśnie są takie same.

28512661_1672597752778629_1362255394_n

3. Tworzysz fenomenalne wydarzenie Run Beach Morning. Powiedz nam parę słów o tym wydarzeniu, a także o tym jak wielki zasięg miało.

Wspomniałem o nim już na początku, więc teraz skupię się na liczbach i konkretach. RBM skłąda się z trzech modułów: rozgrzewka, marszobieg, rozciąganie. Jego celem jest aktywować ludzi, którzy nie wiedzą jak i z kim zacząć się ruszać. Naszą szczytną ideą aktywowania ludzi i dbania o ich zdrowie zwracamy uwagę na problemy dzieci nieuleczalnie chorych. RBM to cykl 25 wydarzeń odbywający się w każdą Niedzielę o 9:00 na molo w brzeźnie. Jest całkowicie darmowy, więc cenę jaką ponoszą uczestnicy to wczesna pobudka. Korzyści mogę opisywać długo, lecz jesli się nie przyjdzie to nigdy się ich nie dostrzeże. Pierwsza edycja była dla znajomych, na którą łącznie sumarycznie przyszło około 100 osób przez 25 tygodni. W kolejnej edycji było nas już około 1000. Do największych sukcesów akcji należy  20000 zł zebranych na Asystor Kaszlu, 200 osób na stadionie Energa Gdańsk, gdzie jedno okrążenie uczestnika wokół stadionu to złotówka dla dzieci z hospicjum (zawodnicy Invictus 3City Rafał i Kuba biegli w tym biegu ;), organizacja Wielkiego Finału Run Beach Morning jako pierwszego w historii autorskiego biegu z medalami. Wzięło udział 78 osób z czego jestem niesamowicie dumny. W tym roku szykujemy niespodziankę jeśli chodzi o cel akcji, natomiast skromnie zaczynamy od 6 tysięcy złotych zbieranych na turnus rehabilitacyjny dla małej Tatianki z zespołem Retta. Aby jednak docelowo dojść do naszego ogromnego celu, który jest na razie tajemnicą, chcemy aby na pierwsze wydarzenie przyszło 200 osób. Trudne to zadanie w szczególności, gdy pogoda nie rozpieszcza, a zaczynamy już 11.03. Wierzę jednak, że się uda. Dla dzieciaczków i dla zdrowia ludzi WARTO SIĘ STARAĆ!

Link do wydarzenie 11 marca https://www.facebook.com/events/164201804235860/ (Czlonkowie Invictus 3City również się tam wybierają 😉

28512751_1672600622778342_1049843100_n

4. A jak zachęciłbyś osobę, która jest totalnym amatorem, ma problemy, aby pójść na spacer, jak zachęcisz taką osobę na Twoje wydarzenie

Każdy jest inny, każdy ma inne motywy do zaczęcia aktywności sportowej. Ja czułem się źle sam ze sobą, kogoś może motywować partner lub partnerka, jeszcze inna osoba może mieć kłopoty ze zdrowiem. Znam osoby, które założyły się po alkoholu, że zaczną biegać i nagle okazało się, że ich życie się zmieniło. Te wszystkie motywacyjne historie w internecie są ciekawe tylko z jednego punktu widzenia. KAŻDA JEST INNA! Prywatna i indywidualna. Wierzę w to, że każdy może napisać swoją historię, która zainspiruje innych ludzi, ale czy podam Ci sekret motywacji? Z pewnością nie. Mam taką zasadę, że daję osobom i sobie 10 podejść (z przymrużeniem oka), jeśli ani razu nie zaskoczy iskierka, daję sobie spokój. Nie każdy musi biegać, chociaż CHCIAŁBYM UWAŻAĆ INACZEJ 😀

5. Jak wygląda Twój dzień treningowy?

Ostatnio wpędziłem sie w pasmo kontuzji, ale powoli wychodzę ^^ Robię dużo rzeczy na raz. Praca, rozwój zespołu ogarniającego sprawy akcji charytatywnej i sportowej, aktywność w Social Media więc muszę jakoś zacieśniać moje treningi. Choć dobrze wiem jak rozpisywać sobie plany treningowe, to normalnie w świecie nie mam na to czasu i kupuję je od Marka Kowalskiego. Świetny zawodnik i jeszcze lepszy trener! Polecam każdemu. Trenuję 4-5 razy w tygodniu + zajęcia z grupą. Choć biegam głównie w OCR to głównie przygotowuję się biegowo. W kompozycję moich treningów wchodzą 15-18km wybiegania w pierwszym zakresie, wbiegania na krótszym dystansie w drugim i trzecim zakresie, zabawy biegowe, serie podbiegów po 150 metrów, rytmy na stadionie, wieloskoki, skipy A,B,C, jeśli zdrowie pozwala to starty na 5km, ćwiczenia z gumami, stabilizacja oraz rozciąganie. Podstawą mojego treningu są 3 moduły: rozgrzewka, trening właściwy, rozciąganie. Gdy to zaniedbuję, od razu widzę pogorszenie stanu zdrowia, dlatego ważne jest dla mnie, aby tego pilnować.
Przykładowy trening: 2km spokojnie, 4x rytmy 100 metrów, 10×3 minuty w tempie 4:10 na 3 minuty odpoczynku, 6x rytmy 100 metrów, 2km spokojnie, stabilizacja 3x40sekund w każdej pozycji planka

6. Ile czasu poświęcasz tygodniowo na treningi i jaki mniej więcej robisz kilometraż?

5 treningów biegowych w tygodniu 60-80km,

28537046_1672600619445009_600052497_n

7. Masz jakiegoś idola, który Cię inspiruje?

Żartobliwie zawsze mówię, że patrzę w lustro i  chciałbym tego idola zobaczyć, dlatego każdego dnia staram się być lepszym nie tylko biegaczem, ale i człowiekiem. Mnie inspirują ludzie, którzy potrafią zmienić swoje życie. Często są to proste dzieci z Hospicjum, które znają swój wyrok śmierci, a potrafią napisać wiersz, gdzie pozwolę sobie zacytować: „… a gdybym chodził, był bym zdrowy, to życie mogłoby być mniej ciekawe niż teraz” (aut. Kuba Płaziński). Mnie nie inspiruje krata na brzuchu, czas na mecie i ilość lajków pod wpisem. Pamiętam jak wykręciłem na Spartanie czas, który pozwoliłby mi stanąć na podium w kategorii Open, ale startowałem z drużyną i wg zasad żadnej nagrody nie dostałem. Poszedłem wtedy bawić się z dzieciakami, prowadzić rozgrzewki dla reszty ekip startujących, oraz oczekiwałem na resztę drużyny. Usłyszałem wtedy zarzuty na Spartana, że bez sensu, że nie dostałem żadnej nagrody. Ja miałem to gdzieś. Znam swoją wartość i trofeum nie potrzebuję… robie swoje i nigdy się nie poddaję, to moje trofeum. Motywacją są dla mnie ludzie, którzy rozwijają swoje talenty bez znaczenia na jakim etapie rozwoju są.

8. Wiele osób bardzo często mówi, że ma problem z motywacją, że się nie chce, zdarzają Ci się takie dni? Co wtedy robisz?

Jasne. Na początku staram się wyspać porządnie, minimum 9 godzin dwa dni pod rząd w godzinach 22-7 (no może 8). Jeśli nie pomaga, to zastanawiam się czy moje jedzenie się nie opuściło i może brakuje jakiś witamin. To zwykle rozwiązuje dużą część problemów. Jeśli jednak nie, to zastanawiam się czy nie mam za wiele na głowie. Mam taką prostą technikę jak to sprawdzić. Jeśli mam bałagan od tygodnia w pokoju to bierze się on właśnie z tego, że porządki przekładam na później, bo mam tyle zadań. Wtedy zawsze trzeba zrezygnować z rzeczy najmniej opłacalnych, aby mieć więcej wolnego czasu. (jeśli te zadania są powierzone przez kogoś to trzeba niezwłocznie mu powiedzieć, że ich nie zrobisz- większość osób zrozumie). Jeśli po wszystkim nadal nie pomaga to po prostu zmuszam się i wychodzę na zewnątrz w sportowym stroju mówiąc sobie, że dzisiaj idę tylko pobiec 1km tak na odstresowanie. Zawsze wychodzi więcej i motywacja wraca.

 

9. A jakie masz porady dla biegaczy, może widzisz jakieś błędy, które popełniają amatorzy.

Podejdź do tematu na spokojnie, jutro Twoje bieganie się nie kończy. Masz całe zycie biegania przed sobą, więc zacznij od łatwych rzeczy. Zadbaj o ćwiczenia ogólnorozwojowe, takie jak przysiady, pompki podciągnięcia, cwiczenia z gumą, rozciąganie, dobra rozgrzewka, stabilizacja. Daj sobie minimum 3 miesiące na rozruch i słuchaj swojego ciała. Jesli coś boli to STOP, jutro też jest dzień.
Podstawowe błędy:

  • brak rozgrzewki
  • brak rozciągania się
  • zapisywanie się na maraton lub półmaraton w pierwszym roku aktywności
  • leki przeciwbólowe na bóle,
  • realizacja planu treningowego za wszelką cenę.

Jesteśmy biegaczami amatorami, więc się tak zachowujmy. Biegacze wyczynowi mają sztab ludzi, którzy dbają o ich ciało i psychikę z każdej strony. Postawmy sobie bieganie jako element życia, a nie bieganie jako życie. Subtelan, ale kluczowa różnica.

28537509_1672596902778714_318716205_n

10. Jaki jest Twój ulubiony posiłek po treningowy?

Owsianka <3

11. Co sądzisz o triathlonie?

Moje marzenie jak już będę facetem z siwą brodą ^^ Świetna dyscyplina, wymagająca dużo wyrzeczeń i niesamowitej ogólnej sprawności całego ciała.  Jestem pod wielkim wrażeniem dla zawodników atakujących tę dyscypline sportową. Tobie Jasiu w szczególności życzę sukcesów i kibicuję w tej dyscyplinie. Ufam, że jak już pierwszy siwy włos mi wyrośnie to wprowadzisz mnie w świat! Robisz świetną robotę, bo ludzie startujący w tak ekstremalnie trudnych zawodach, z pewnością muszą odczuwać niezapomnianą satysfakcję. Jeśli wspomnę coś o Triathlonie to jestem w Twoim klubie 🙂

 

12. Przechodząc do zawodów, masz jakieś zwyczaje, bez których nie możesz wystartować?

Modlitwa o siłę i wolę walki kiedy będę chciał zrezygnować. Walczę zawsze do porzygu, więc bez Boga, bym się po prostu porzygał i zrezygnował ^^

13. Masz jakiś ulubiony bieg w którym lubisz startować?

Nie mam. Lubię nowe doznania.

14. Jaki jest Twój kalendarz startów na przyszły sezon?

Głównie Spartan Race Triffecta Poland: 5+; 15+; 21+.
Reszta to spontaniczne dodatki i treningowe elementy. Nie lubię dużo startować.

28534422_1672600626111675_1902206780_n

15. Jakie są Twoje marzenie i jak wyobrażasz sobie swoją przyszłość?

Moim najwiekszym marzeniem jest trenować w górach, mieć własną chatkę i być wolnym od miejsca zamieszkania. Chciałbym podróżować i zawsze rozwijać swoje ciało. Mam marzenia związane z rozwojem drużyny, która nawet jak mnie nie będzie, to będzie promować ideę łączenia aktywności sportowej z pomocą dzieciom niepełnosprawnym i zwiększanie świadomości, że można się od nich uczyć, isnpirować. One naprawdę potrzebują pomocy. Wiadomo, nie wszyscy na pomoc zasługują przez swoje czyny, ale ja zawsze skupiam sie na tych, którzy mają duże serce i wiele wartości.

16. Ostatnie pytanie dotyczy Twojego profilu na Patronite. Opowiedz na co zbierasz, jaki jest cel tego? (oczywiście wrzucę link 😉

Patronite, cieszę się, że o tym wspomniałeś. Przyznam się, że trochę zaniedbałem ten cel, bo liczyłem na większy odzew ludzi. Dokończę jednak pierwszy etap i zrobię kurs trenera personalnego. Chcę tę wiedzę przekazywać za darmo ludziom, którzy mnie wspierają oraz dzielić się profesjonalną wiedzą na social media. Uważam, że każdy powinien mieć łatwy dostęp do wiedzy o żywieniu, a tego niestety w szkole nas nie nauczyli. Uwielbiam uczyć ludzi, dlatego uważam, że byłbym świetnym trenerem personalnym niejednej osoby, która chciałaby polepszyć swoje zdrowie, sylwetkę, czas lub po prostu zacząć się ruszać i być bardziej fit 🙂

Wesprzeć projekt Adama możecie na stronie https://patronite.pl/adamzagorski

Aby zapisać się do podcastu prowadzonego przez Adama zapraszamy tutaj

28534236_1672597709445300_248483507_n

Dodaj komentarz