Monika Jadczak – Girl Try Tri – Wywiad #28

Monika Jadczak – Girl Try Tri – Wywiad #28

Dziś przedstawiamy wywiad z Moniką Jadczak, znaną jako Girl Try Tri. Co dało jej trenowanie strzelectwa w triathlonie, jak debiutowało jej się na dystansie 1/2 IM oraz jakie ma marzenia, tego dowiecie się miedzy innymi z wywiadu poniżej.

 

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda ze sportem, wiem, że kiedyś strzelałaś :D?

Moja przygoda ze sportem zaczęła się od pływania. Siedzę w tym około 12 lat, ale już jestem poza klubem i sama rozpisuję treningi. Moim ulubionym stylem był motylkowy a później klasyczny. Teraz jest nim oczywiście dowolny, ponieważ trzeba się dobrze przygotować pod triathlon 🙂
W szkole podstawowej również zaczęłam strzelać, ale nie wiedziałam, że osiągnę w tym sporcie sukces. Traktowałam to jako oderwanie od rutyny i możliwość skupienia się na celu. Teraz widzę, że dało mi to skupienie i opanowanie podczas jakichkolwiek zawodów, zwłaszcza przed startem.

 

2. Co sprawiło, że ostatecznie wybrałaś triathlon?

Posiadałam umiejętność pływania jak i biegania, ponieważ 4 lata temu zaczęłam biegać wspólnie z tatą. Oba sporty stały się po prostu dla mnie nudne i chciałam spróbować czegoś nowego. Na początku myślałam o aquathlonie, ale niestety jest bardzo mało zawodów w Polsce w tej dyscyplinie. Pomysł o triathlonie narodził się u taty i to dzięki niemu wystąpiłam w swoich pierwszych zawodach. Na początku nie byłam pewna, ponieważ nigdy nie miałam kontaktu z rowerem, ale w końcu spróbowałam.

3. Ile czasu poświęcasz tygodniowo na treningi i jaki mniej więcej robisz kilometraż?

Staram się robić 1-2 treningi dziennie, zależy to od intensywności. Jeden dzień w tygodniu poświęcam również na pełny relaks i czas dla siebie. Najbardziej skupiam się na bieganiu i jest to kilometraż około 40 km w tygodniu.

 

4. Ostatnio zadebiutowałaś w Borównie na moim ulubionym dystansie czyli połówce IM zajmując 2 miejsce w kategorii i 10 open. Jak było?

Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że uda mi się ukończyć ten dystans. Do tej pory zrobiłam 3 razy 1/8 i jeden duathlon. Nawet nie miałam okazji wystartować w 1/4, a od razu „rzuciłam” się na połówkę. Pogoda na szczęście dopisała, ponieważ uwielbiam takie warunki na zawodach. Cały czas powtarzałam sobie, że się uda i dam radę. Wszystko było w porządku aż do biegu. Niestety prawa noga zaczęła mi drętwieć i kilka razy musiałam się zatrzymać, aby ją rozluźnić. Na szczęście dobiegłam do mety i byłam z siebie bardzo dumna. Moim zdaniem jak na debiut i problemy na trasie, to czas był całkiem dobry i uwieńczeniem sukcesu było drugie miejsce w kategorii. Co jeszcze bardziej mnie zmotywowało do dalszych treningów i marzeń 🙂

 

5. Masz jakiegoś idola, który Cię inspiruje?

Nigdy nie zwracałam uwagi na mistrzów, ponieważ wchodząc w triathlon na nikim się nie wzorowałam, tylko chciałam po prostu spróbować jak to jest połączyć trzy sporty 😉

 

6. Twoim Trenerem jest Twój Tata jak układa Wam się współpraca?

Tak naprawdę to nie jest mój trener, ale go tak nazywam, ponieważ zawsze pomaga mi na zawodach przy sprzęcie i mnie dopinguje. Czasami robimy też wspólne wybiegania, albo uczę go pływania na jeziorze 😂😁

 

7. Którą z tych trzech dyscyplin lubisz najbardziej?

Najbardziej lubię pływanie, ponieważ mam z tym styczność od dziecka. Mimo, że jezioro to całkiem inna bajka, to i tak sprawia mi to wielką frajdę. Wtedy można skupić się nie na nawrotach, tylko lokalizacji bojek, aby jak najdokładniej przepłynąć dany dystans bez nadrabiania zbędnych metrów. Nie używam również pianki, ponieważ bardzo krępuje mi ruchy.

 

8. Masz jakąś specjalną dietę? /Na co zwracasz uwagę w odżywaniu?

Nie mam diety, ale staram się odżywiać w miarę zdrowo. Jem około 4-5 posiłków dziennie. Ograniczam słodycze i napoje gazowane, ale nagroda po udanych zawodach zawsze musi wpaść 🙂

 

9. Przechodząc do zawodów, masz jakieś zwyczaje, bez których nie możesz wystartować?

Muszę zjeść porządne śniadanie, aby mieć więcej siły. Przed startem staram się jak najbardziej zrelaksować i skupić na danym celu.

10. Wieczór przed zawodami zazwyczaj jest stresujący, co robisz, aby się zrelaksować?

Zazwyczaj oglądam film lub słucham muzyki. Czasami wychodzę też na wieczorny spacer, aby się odprężyć i dobrze spać.

 

11. Które zawody były tymi które zapamiętałaś do końca życia?

Z wszystkich startów najbardziej zapadł mi w głowie start w Borównie na połówce, ponieważ naprawdę nie spodziewałam się takiego wyniku oraz, że zajmę miejsce na podium. Jest to bardzo wymagający dystans i nie każdy jest w stanie go pokonać. Wiem, że muszę jeszcze sporo poprawić, ale moje małe marzenie pokonania połówki już się spełniło 🙂

 

12. A które zawody triathlonowe są Twoją ulubioną imprezą?

Jak na razie Bydgoszcz Borówno. Wspaniała atmosfera, kibice na całej trasie, po prostu pełny profesjonalizm. Bardzo podobał mi się również czerwony dywan rozstawiony na mecie 😉

13. Wiele osób bardzo często mówi, że ma problem z motywacją, że się nie chce, zdarzają Ci się takie dni? Co wtedy robisz?

Oczywiście, że zdarzają się takie dni. Po prostu wiem, że jak nie zrobię treningu, to będę się później winić, że zabrakło mi na przykład kilka sekund do podium, czy do nowego rekordu. Po to weszłam w sport, że chcę być coraz lepsza a nie stać w miejscu. Trzeba zacisnąć zęby i robić swoje, bo później największą nagrodą jest spełnianie określonych celów i marzeń.

 

14. A między treningami jakie masz sposoby na relaks?

Najczęściej odpoczywam w domu oglądając filmy lub po prostu spotykam się z przyjaciółmi.

 

15. Jak wykorzystałaś czas kwarantanny?

Mogłam się zastanawiać nad tym, co sprawiało mi przyjemność, a nagle zostało odebrane. Teraz będę bardziej zwracać uwagę na to, co mam wokół, bo nie chcę, aby znowu zabrakło mi rzeczy, które dają mi szczęście.
Trenowałam w domu najczęściej na trenażerze oraz ćwiczyłam ze sztangą i robiłam ćwiczenia na stabilizację.

 

16. Masz jeszcze jakieś plany na ten sezon?

Mam zamiar zadebiutować w 1/4 w Kościanie oraz może wezmę udział w dwóch duathlonach. Mam nadzieje, że zostaną zorganizowane zgodnie z planem.

 

17. Jakie są Twoje marzenie i jak wyobrażasz sobie swoją sportową przyszłość?

Moim marzeniem jest zejść w połówce poniżej 5 godzin oraz za kilka lat ukończyć pełny dystans w jak najlepszym czasie. Mam zamiar kontynuować moją amatorską karierę triathlonową i z roku na rok być coraz lepszą😊

Dodaj komentarz