Jak zostać triathlonistą?

Jak zostać triathlonistą?

Co prawda, wpisów na ten temat jest w internecie mnóstwo, jednak po naszych czytelnikach widać, że takich treści wciąż brakuje. Tekst dotyczący tego, jak zostać biegaczem jest najczęściej czytanym wpisem na naszym blogu.

Jak zostać triathlonistą? Na samym początku powinniśmy zadać sobie pytanie odnośnie naszej sportowej przeszłości. Jeśli którąś z dyscyplin trenowaliśmy wcześniej, to już jesteśmy na wygranej pozycji. Oczywiście zdarzają się osoby, które, nie mając sportowej przeszłości, nagle porywają się na Ironmana. Aczkolwiek, zdecydowanie odradzamy takie zachowania. Do wszystkiego trzeba podchodzić powoli. To tak jakby pierwszego dnia w szkole podstawowej nauczycielka kazała dzieciom przeczytać „Potop”. Poniżej przedstawiamy ścieżki rozwoju, które przygotowaliśmy w zależności od doświadczenia.

Nie trenowałem żadnej dyscypliny triathlonowej

Jeśli wcześniej nie trenowaliśmy żadnej z dyscyplin, to warto wówczas zacząć od biegania. Przez pierwszy rok możemy skupić się wyłącznie na zawodach biegowych. Dzięki temu spokojnie się wdrożymy. Następnie powinniśmy zapisać się na lekcje pływania i zacząć doskonalić się w tej dziedzinie. Dodatkowo, możemy zacząć jeździć na rowerze. Na początku może to być stary góral. Przed rozpoczęciem przygotowań warto zapisać się na zawody. Dzięki temu będziemy mieli motywację do treningów. Pierwszy start powinien być krótki. Najlepiej powoli dozować sobie dystanse. Na przykład w pierwszym sezonie wystartować na 1/8 IM i z każdym rokiem zwiększać sobie dystans.

 

Trenowałem pływanie

To bardzo dobra wiadomość. Pływanie jest najbardziej techniczną dycypliną, dlatego fajnie, jeśli właśnie w niej mamy doświadczenie. Teraz wystarczy zacząć biegać i jeździć na rowerze. Są to o wiele prostsze dziedziny sportu niż pływanie. Warto znaleźć jakąś biegającą grupę i umówić się z nimi na trening. Dzięki temu będzie nam łatwiej, a przy okazji może ktoś wskaże nasze biegowe błędy i coś nam podpowie. Tak samo z rowerem – warto poszukać różne ustawki. W tych dyscyplinach po prostu trzeba biegać i jeździć. Następnie, kiedy potrenujemy, możemy zapisać się na zawody.

 

Trenowałem bieganie

Jest to najczęstsza droga do triathlonu. Wielu biegaczy po czasie stwierdza, że pływanie im nie wystarcza i zaczynają myśleć o czymś więcej. I właśnie tu pojawia się triathlon. Na pewno trzeba zapisać się na lekcje pływania i podszkolić technikę. Jeśli chodzi o rower, jako biegacze nie powinniśmy mieć problemów z kondycją i spokojnie możemy zadebiutować w 1/8 albo 1/4.

 

Trenowałem kolarstwo

Dzięki temu masz na pewno świetną kondycję. Wielu znakomitych kolarzy po zakończeniu kariery rozpoczęło zabawę z triathlonem. Jako kolarz powinieneś też kondycyjnie nie mieć problemu z szybkim bieganiem. Warto jednak, aby ktoś spojrzał na Twoją technikę, gdyż jako były kolarz możesz popełniać jakieś błędy techniczne. Na pewno ważne, abyś zapisał się na lekcje pływania w celu sprawdzenia, jak Ci idzie w tej dyscyplinie. Jeśli pływasz dobrze, to czas na zawody! Lepiej na początku wybrać dystans 1/8, ale przy dobrej kondycji debiut na 1/4 też może być fajny.

 

To były tylko krótkie podpowiedzi dotyczące tego, jak planować swój debiut w zależności od stopnia zaawansowania. Oczywiście jesteśmy w najlepszej sytuacji, kiedy stać nas na trenera, który poprowadzi naszą karierę. Jeśli jednak nie mamy takiej możliwości, to warto wówczas skorzystać z gotowych planów, które można znaleźć w internecie. Trzeba wyznaczyć nasz główny cel.

 

Miejsce na debiut

Jakie jest najlepsze miejsce na debiut? Fajnie, kiedy jest to miejsce blisko naszego domu. Wtedy na zawody może przyjechać nasza rodzina i znajomi, a to najlepsze wsparcie, jakie możemy mieć. Wszystko zależy również od tego, czy wolimy kameralne zawody, czy prestiżowe z masą kibiców. Enea Bydgoszcz Triathlon to zdecydowanie fenomenalne miejsce na debiut w triathlonie. Organizacja tych zawodów jest na naprawdę wielkim poziomie.

 

Sprzęt

Pływanie

Pianka – obowiązkowo w pierwszym starcie warto mieć piankę. Ukryje ona nasze błędy związane z techniką, będziemy bardziej wypoczęci na kolejne etapy walki, a także nie zmarzniemy. Na pierwszy start możemy albo pożyczyć piankę od znajomego, albo wypożyczyć z wypożyczalni. Pianek jest teraz coraz więcej na rynku – można kupić naprawdę tanio używaną piankę na allegro, olx, a także duży wybór mamy w różnych sklepach triathlonowych.

Okularki – bez okularków bardzo ciężko się pływa, więc jest to konieczny rekwizyt. Warto też nabyć takie, które mają szeroką soczewkę, dzięki czemu lepiej będzie nam się pływało w open water.

 

Kolarstwo

Rower – na bardziej kameralnych zawodach można przejechać na każdym rowerze, ale najwięcej frajdy sprawi nam jazda na rowerze szosowym lub triathlonowym.

Kask – na każdych zawodach jest obowiązek noszenia kasku. Tak samo na każdym treningu zakładajmy kask!

Okulary – bez okularów jeździ się dużo gorzej!

Opcjonalnie przy rowerze szosowym warto zainwestować w lemondkę, która poprawi naszą aerodynaminikę.

Tak samo warto zainwestować w pedały zatrzaskowe spd. Dzięki temu nasza moc, którą wkładamy w pedałowanie, będzie lepiej wykorzystywana.

Bieganie

Strój – triathlonowy strój można mieć już za 100zł. W pierwszym starcie możemy postawić na obcisłe spodenki i obcisłą koszulkę.

Buty – podstawa każdego biegacza, na której nie warto oszczędzać!

Pasek na numer startowy – często jest w pakiecie startowym, dzięki temu łatwiej nam założyć numer startowy.

Czapka – nieobowiązkowa, ale w wielu startach może pomóc.

 

 

Oczywiście jest to absolutne minimum, jeśli chodzi o start. Do tego można doliczyć mnóstwo drobiazgów. Ale uważajmy, bo to studnia bez dna. Zawsze może się znaleźć lepszy sprzęt i jakiś dodatkowy gadżet.

 

Opłata startowa

Ceny zawodów są różne. Małe imprezy na dystansie 1/8 IM kosztują czasem jedynie 100zł. W większych miastach koszt bardziej prestiżowej imprezy jest wyższy, gdyż wynosi ok. 200-300zł na dystansie 1/8 i 1/4. Natomiast za imprezy z logo Ironmana zapłacimy aż 1 tys zł.

 

Trening

Jeśli chodzi o treningi, najważniejsze jest po prostu, aby trenować. Zacznijmy od małych prędkości i skupmy się na technice. Dbajmy o właściwą regenerację. Warto robić tak zwane zakładki, czyli po zakończeniu jednej dyscypliny od razu zaczynamy kolejną. Celem tego jest przygotowanie organizmu do zmiany konkurencji. Dzięki temu nie przeżyjemy szoku na zawodach.

Pamiętajmy, że to jest minimum, aby ukończyć pierwsze zawody na krótkim dystansie. Zadbajmy także o to, aby przed rozpoczęciem zabawy zrobić badania 😉

 

Start

Na zawodach postarajmy się startować w rzeczach, które przetestowaliśmy. Zaczynając od jedzenia, kończąc na całym sprzęcie.  Zapoznajmy się z programem imprezy, m.in., abyśmy wstawili rower do strefy zmian w odpowiednim momencie. Pamiętajmy o odprawie, która jest dzień wcześniej oraz o tym, aby dobrze zapoznać się z trasą. W swoim pierwszym starcie przede wszystkim pamiętajmy, aby dobrze się bawić. Na rywalizację przyjdzie czas. Na pływaniu unikajmy pianki, płyńmy swoim tempem. Pod koniec pływania pomachajmy bardziej nogami. Dzięki temu nie będzie nam się kręcić w głowie po wyjściu z wody. W pierwszym starcie nie testujmy wskakiwania na rower z wpiętymi butami. Na spokojnie wszystko załóżmy i dopiero potem wyruszmy na trasę. Na rowerze unikajmy draftingu, czyli jazdy za kimś w odległości mniejszej niż 10 metrów. Warto jechać na niezbyt dużym przełożeniu, aby nie umęczyć nóg. Po rowerze spokojnie ubierzmy buty i ze spokojem ruszmy na trasę. To już ostatni etap. Ważne jest, aby podnosić kolana, korzystać z punktów odżywiania i lecieć do przodu. Na metę wbiegnijmy z uśmiechem, aby mieć ładne zdjęcie 😉

 

Oczywiście jest to duży skrót dotyczący tego, jak zostać triathlonistą, ale może akurat komuś nasz wpis pomoże 😉 Trzymamy kciuki i w razie pytań śmiało do nas piszcie. Do zobaczenia na zawodach!

 

 

Dodaj komentarz